twarz - tydzień pierwszy - co zrobiłam w pierwszej kolejności


Aby zmienić wygląd skóry twarzy trzeba przede wszystkim zacząć być regularnym w jej pielęgnacji.
Do tej pory pielęgnacja w moim życiu była różna - raz bardzo dokładna i rozbudowana, a raz w pośpiechu, dosłownie w sekundę i już musiałam wybiegać z domu żeby zająć się pracą. 

Nieregularność i brak dokładnego poświęcenia czasu skórze spowodował, że nie jest ona tak cudowna i wymarzona jak bym chciała. Całe życie zmagałam się z trądzikiem młodzieńczym. Oczywiście z biegiem lat przestał się ujawniać, ale zmiany i ślady potrądzikowe pozostały, a skóra ciągle wymaga więcej pracy niż przy skórze bezproblemowej.

Mankamenty - jak to kobiety wiedzą - uda się często zatuszować makijażem, Wiele kobiet i dziewczyn, które na kanale youtube pokazują jak przygotowują makijaż, przedstawiają jak ich skóra twarzy wygląda przed makijażem, więc pielęgnacja skóry twarzy dotyczy Nas wszystkich, bo każdy z Nas ma te same skórne dylematy.

Zmieniając swój wizerunek i tworząc roczną metamorfozę, skóra twarzy jest trzecim z elementów z mojej osobistej listy (poza naprawą wyglądu włosów i poprawą kondycji i wyglądu sylwetki), która jest jednym z ważniejszych punktów do poprawy.
Wymaga bowiem ode mnie znacznie większego nakładu pracy jak w przypadku włosów czy stałych ćwiczeń. Czas poświęcony na ich poprawę wiem, że odmieni mnie definitywnie, więc naprawdę staram się, aby przyniosły oczekiwane efekty.

Na początek przed rozpoczęciem pielęgnacji dużo czytałam.

Doczytałam się na jednej ze stron internetowych (nie bardzo teraz pamiętam jakiej), że skóra twarzy, aby dobrze chłonęła składniki odżywcze z kremów i dobrze oddychała w nocy, usuwała toksyny i promienniej wyglądała w ciągu dnia, należy zmywać twarz i makijaż najlepiej w godzina 19.00-20.00, bo w tych godzinach skóra zaczyna swoją regeneracje.
Jeżeli nie można zmyć twarzy w tych godzinach, to warto, aby zrobić to do godziny 22.00. Po tym czasie skóra wchodzi w okres nocnego spoczynku, więc cały makijaż i zanieczyszczenia z całego dnia już się w skórze zadamawiają i działanie kosmetyków nie będzie już tak dobre.
Jak dla mnie godzina 19.00 - 20.00 to dopiero środek dnia ;). Ciężko, by było zatem zmywać mi makijaż o tej porze. W zimie staram się to zrobić mimo wszystko - jeżeli jestem w domu i mogę, ale w lecie zapewne będzie to znacznie utrudnione, kiedy słońce świeci o tej porze jeszcze naprawdę wysoko.

Staram się jednak trzymać wyczytanych godzin, skoro w jakikolwiek, nawet minimalny sposób ma to wpłyną na poprawę wyglądu mojej skóry twarzy.

Ponadto, swoją pracę nad pielęgnacją twarzy zaczęłam od wykonania domowej parówki - forma sauny, ale tylko na twarz.

Wystarczy wlać do miski wrzątek, dorzucić do niego soli morskiej lub kąpielowej, rumianku, aromatu, czy zapachu który lubimy lub który może wpłynąć na kondycję Naszej skóry. Nachylamy głowę nad miską i przykrywamy głowę i miskę ręcznikiem, aby para nie wydostawała się na zewnątrz.
W moim przypadku taka parówka ma dodatkowe właściwości, nie tyle oczyszcza skórę twarzy z toksyn i zanieczyszczeń - otwierając wszystkie pory - co również działa jak inhalacje dla osób z chorymi zatokami (tak jak moje). 
Trzymamy głowę pod ręcznikiem do czasu kiedy woda nie będzie już parować.
Później warto ponownie oczyścić twarz i nałożyć na skórę krem - może być nawilżający, może być półtłusty, może być ochronny - jakikolwiek, lub maseczkę, której składniki dotrą w głębsze warstwy skóry.

Po parówce, twarz wydaje się bardziej wypoczęta, a kto ma problemy skórne, jak w przypadku mojej skóry, może robić taką parówkę 2 razy w tygodniu lub częściej, aby całkowicie oczyścić ją z toksyn.
Kto ma skórę normalną - wystarczy raz w tygodniu, a nawet rzadziej, aby nie doprowadzić do pękania naczynek.

Zanim zaczniecie od dobierania kosmetyków do cery, zacznijcie od stosowania domowych sposobów, które przygotują skórę do wchłaniania odżywczych wartości z tych kosmetyków.
Wtedy efekt będzie silniejszy, a kremy i maski będą miały większe działanie.

Od jakich maseczek, kremów i płynów zaczęłam swoją pielęgnacje napiszę w kolejnym poście dotyczącym twarzy. 
Subskrybujcie bloga lub dodajcie mój profil na google +, a nowe posty będą docierać do Was na bieżąco.

Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów