#tydz. 5 ciało - testuje nowy płyn do kąpieli Plmolive Coconut Joy


Ostatnia wizyta w sklepie Rossman przyniosła mi do domu nowość Palmolive.
Długo się zastanawiałam czy go kupić, ale zapach i akurat promocyjna cena konkurowały z innymi i moja decyzja była tak silna, że płyn do kąpieli Palmolive krzyczał do mnie - zabierz mnie ze sobą :)

Tak trafił do mnie do domu i już mocno się zaprzyjaźniliśmy :)
Kremowa konsystencja, piękny zapach i idealne połączenie z moją skórą - to jest to :) Super się pieni, rozprowadza, a skóra jest gładka. Sama przyjemność kąpieli.

Oczywiście Palmolive pasuje i pod prysznic i do kąpieli w wannie, jako zastępstwa mydła i innych.
Kto jeszcze nie próbował, to warto :) 
A dodatkowo design butelki świetnie pasuje do mojej łazienki, więc Coconut Joy będzie moim częstym gościem w domu :) 

Próbowałaś już tą nowość?

Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów