soczewki - nosić czy nie? - oto jest pytanie


Zadajesz sobie pytanie czy zacząć nosić soczewki?
A może masz już dosyć noszenia okularów i chcesz jakiejś odmiany, bo nie możesz dobrać do siebie odpowiednich oprawek?

Ja kiedyś też zadawałam sobie to pytanie - nosić czy nie.

Wada wzroku rozpoczęła mi się już  w podstawówce. Na początku nosiłam oczywiście tylko okulary, ale wybór oprawek w tamtych czasach był bardzo ograniczony i nie bardzo było w czym wybierać. Jak po wielu latach zobaczyłam swoje dawne okulary, to aż się dziwie, że zgodziłam się coś takiego nosić i że w ogóle wyszłam w nich na ulicę i pokazywałam się przy świetle dziennym ;)

Moje drugie okulary były już znacznie lepsze - nowoczesne oprawki żółto - czarne dobrane i polecone przez mężczyznę sprawdziły się na długo. Mam je do tej pory, ale używam tylko wieczorami, bo ich jakość również wymaga już zmiany - szkła się porysowały i oprawki już nie są pierwszej jakości. Poszukuje właśnie czegoś współczesnego i idealnego co będzie do mnie pasować, ale dzisiaj tym razem nie o okularach a o soczewkach, więc nie chce całkowicie schodzić z tematu, mimo że są to tematy bardzo pokrewne. Na końcu napiszę dlaczego.


Aby podjąć decyzję o noszeniu soczewek należy przede wszystkim... umieć dotykać swojego otwartego oka. 
Tak, tak. Dla jednych to żaden problem. Dla mnie był to nie lada wyczyn. Nie potrafiłam nawet zakraplać sobie oczu, a co dopiero gdyby miał zrobić to ktoś inny. Okulistka oczywiście przebadała mój wzrok, ale założenie soczewek kiedy ma się problem ze zwykłym zakropieniem graniczyło z cudem.
Ustaliłyśmy wówczas, że daje mi miesiąc czasu, abym nauczyła się dotykać białka swojego oka, aby nie zamykać przy tym powieki. Jak się to uda to będę nosić soczewki.

Chcąc bardzo zastąpić okulary soczewkami, znając swoją upartość i to, że jak sobie coś postanowię to dopnę swego -  codziennie poświęcałam czas na przyzwyczajanie gałek ocznych do inwazji ciała obcego :)

Udało się! 
Pierwsze próby nie należały do najłatwiejszych, oczy łzawiły, a ze ściągnięciem było jeszcze trudniej, ale założyłam je w gabinecie okulistycznym w dosyć szybkim czasie i już zakochałam się w tej wygodzie.

Tym sposobem bez soczewek nie rozstaje się już od 16 lat! (soczewki założyłam na początku liceum)
Tak, tak 16 lat minęło błyskawicznie, a moja przygoda z soczewkami się od tamtej pory nie zakończyła i mam nadzieję, że nie zakończy.

Wada wzroku oczywiście w początkowych latach się pogarszała, ale przynajmniej od 10 lat jest jednakowa, więc nie mam potrzeby stale biegać do okulisty. Moja wada to -1,75 i -2,00. Za duża nie jest w porównaniu do osób, które mają nawet -10,00
Mam swoją sprawdzoną markę soczewek, wiem jakich parametrów potrzebuję do soczewek, więc nawet jakbym spróbowała z innymi soczewkami - np. kolorowymi - to mogę zakupić je sama, bez pomocy okulisty.

Dlaczego wcześniej wspomniałam o tym, że okulary i soczewki są od siebie zależne?
Przede wszystkim dlatego, że po ściągnięciu soczewek (które trzeba zdejmować każdego dnia, aby zachować zdrowe oczy), człowiek zostaje znowu w sytuacji jakby kroczył we mgle. Wtedy okulary są niezbędne jeżeli chcemy jeszcze w ciągu dnia funkcjonować. Ponadto, kiedy np, jedziemy nad morze i silny wiatr spowoduje, że do naszego oka wpadnie ziarenko piasku i wypadnie Nam soczewka, wówczas trzeba ratować się okularami. Sama miałam takie doświadczenie, więc bez okularów chodziłabym na ślepo przez cały wyjazd.

Niezbędne jest również noszenie przy sobie pojemnika na soczewki, który może Nam się przydać w ekstremalnych warunkach, a w którym znajduję się płyn do soczewek. Dzięki temu szybko będzie można przepłukać soczewki kiedy np. wypadną przy silnym podmuchu wiatru lub gdy wpadnie Nam coś do oka. Chociaż osobiście muszę przyznać, że po tylu latach użytkowania, takiego pojemniczka nie noszę wcale (chyba, że gdzieś wyjeżdżam). Nauczyłam się bowiem chronić wzrok w ekstremalnych warunkach - okularami przeciwsłonecznymi czy mocnym przymrużeniem oczu, aby nic nie dostało się do środka i abym nie miał problemu z utraceniem soczewki.

Zatem jeżeli masz dylemat czy zacząć nosić soczewki mogę powiedzieć jedno - to była najlepsza decyzja w moim życiu! 

Skończyło się parowanie okularów w zimie, kiedy wchodzi się z zimnej do ciepłej przestrzeni, Skończyło się ciągłe przecieranie po każdym deszczu, który zaskoczył znienacka. Skończyła się niewygoda w uprawianiu sportów, bo okulary przy każdym wysiłku podskakują na nosie razem z Nami. Skończyło się myślenie, czy wybrane oprawki pasują do tego a nie innego stroju - oczywiście jak mamy ich wiele to kłopotu nie ma, ale jak oprawki są wybrane jedne - do codziennej stylizacji, a my musimy np. założyć je na bal? hm.. wtedy zaczynają się schody.

Mogłabym takich sytuacji mnożyć, chociaż nie chce pisać, że okulary nie są ok, czy nie są wygodne. Również są niezbędne, a ponadto w obecnych czasach wybór oprawek umożliwia ich dobranie na każdą okazję. Kiedyś tak nie było. Większość oprawek była stalowych, co dla uczulonych osób to była wręcz katorga noszenia. Ja również nie mogę mieć takich dodatków stalowych, a ruchome noski w takich okularach podrażniają skórę, która swędzi a zaczerwienienie pozostaje na lata, nawet jak się już okularów nie nosi. Teraz można wybrać oprawki plastikowe, drewniane lub pokrewne i jest po kłopocie, ale dawniej takich możliwości wyboru nie było.


A jakie soczewki noszę? 

Noszę soczewki firmy Bausch&Lomb
1) Soczewki Bausch&Lomb SofLens 59
2) płyn do płukania soczewek  Bausch&lomb RENU MultiPlus

Sprawdzone przez lata i tylko raz zdarzyła mi się wada soczewki z produkcji. W innych przypadkach było zawsze wszystko ok, a jak sami możecie się domyślić - zakupy soczewek przez 16 lat mógłby spowodować większą ilość niefortunnych jednostek.

A może ktoś z Was też nosi soczewki i np. próbował soczewek kolorystycznych? Możecie polecić jakieś warte uwagi?

Komentarze

  1. Czemu nie nosic? Jeśli wszystko jest dla ludzi to why not :D Ja mam soczewki dlatego, że pracuję przy komputerze około 6-8 godzin dziennie i wybrałam soczewki nawilżające. Kupuję je na https://www.twojesoczewki.com/ z darmową wysyłką.
    Jeśli chodzi soczewki kolorowe to również kupuję je na stronie tego sklepu. Okazyjnie kupiłam na jakieś wyjścia. Zdecydowałam się na soczewki kolorowe firmy All Vue i mogę Ci polecić :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów