To jest mój czas! – czyli nie spiesz się, ale udowodnij


Czasami chce Nam się krzyczeć – TO JEST MÓJ CZAS! Szczególnie wtedy kiedy mamy już dosyć ciągłej stagnacji i życia bez polotu. Dusi Nas coś wewnątrz i pragniemy wykrzyczeć, że teraz Nasza kolej. Teraz to my wreszcie poświęcimy sobie czas.


Czasami również pragniemy wykrzyczeć takie słowa kiedy czujemy, że coś Nam w życiu wychodzi i chcemy płynąć na tej fali póki możemy. Chcemy aby to trwało jak najdłużej i możemy wtedy powiedzieć – to jest mój czas.

Jednak czy w pierwszym czy w drugim przypadku najważniejsze jest aby na słowach się nie skończyło. Warto pamiętać, że jeżeli już podejmujemy decyzje, że chcemy aby to była nasza chwila, że to jest odpowiedni moment na nasze zmiany albo wytężoną pracę, to aby dążyć do swoich postanowień nawet wtedy kiedy przyjdzie zwątpienie.
Niejednokrotnie miałam taki Mój Czas i wiedziałam, że musze wykorzystać każdą minutę swojego życia, aby doczekać się swoich wymarzonych rezultatów.
Zrozumiałam jednak również wtedy, że nie ma co się w tych kwestiach spieszyć, a najważniejsze jest działać. Ciągle działać, ale nie koniecznie w pośpiechu. Jak działamy w pośpiechu to możemy przeoczyć istotne kwestie, a działając i dążąc do wytyczonych sobie postanowień, najważniejsza jest ta droga jaką musimy przejść, a nie tylko efekt końcowy.

Znałam ludzi, którzy zawsze tylko mówili. Nic jednak z tego mówienia nie wynikało. Nie robili rzeczy, o których mówili, albo chwalili się tym czego to oni nie zrobią i czekali aż ktoś zrobi to za nich. Chcieli odnosić ogromne sukcesy, ale najlepiej nie robiąc niczego w tym temacie. Opowiadali, opowiadali, ja tak słuchałam, słuchałam i tak bardzo chcieli, a tak bardzo nic nie robili, że aż po jakimś czasie chciało mi się z nich po prostu śmiać.
Jak można osiągnąć cokolwiek jeżeli nie chce się kiwnąć do tego palcem. Nawet żeby się ubrać musimy wykazać się jakimś minimalnym wysiłkiem, inaczej będziemy chodzić nago. Więc jak to możliwe, że chcąc osiągnąć swój osobisty czy zawodowy sukces nic w tym kierunku nie zrobimy i będziemy oczekiwać fenomenalnych rezultatów?

Jeżeli chcesz, żeby jeszcze w tym roku to był TWÓJ CZAS! To po prostu zacznij. Nie spiesz się, nie mów, ale rób.. powoli, każdego dnia, po mału. Z każdym dniem będziesz chcieć więcej i więcej, aż sukces przyjdzie sam.

Ręka w górę – kto ma teraz SWÓJ CZAS?


Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów