planner Ewy Chodakowskiej - recenzja


Dzisiaj chciałabym zrecenzować planner na 2018 rok, który dostałam od mojej mamy w formie prezentu przedświątecznego. 
Wyczekiwałam nowego kalendarza i plannera, bo zawsze jest on u mnie w pełni wykorzystywany i zapisywany na wszelkie możliwe sposoby.


W planerze Ewy Chodakowskiej podoba mi się przede wszystkim to, że jego wielkość umożliwia noszenie w każdej torebce i bez problemu mieści się do mojego ulubionego modelu. Ponadto pastelowe kolory powodują, że pasuje do wielu stylizacji i ubrań.
We wnętrzu jest bardzo dużo przestrzeni do pisania i każdy dzień mieści się na odrębnej stronie dzięki czemu w plannerze możemy zapisywać wszystko według własnych upodobań, a nie narzuconą formę godzinową czy inne aspekty niezbędne do zapisywania, które zajmują na stronie miejsce, najczęściej kosztem stron.

Jak Wam wcześniej wspominałam, ja również pracuje nad swoim osobistym plannerem, który tak naprawdę już istnieje, ale wymaga ode mnie jeszcze kilku istotnych poprawek. Zanim się jednak pojawi lubię korzystać z już gotowych, aby dostrzec czego mi osobiście w takim planerze brak, a co mi się w Nim podoba. 
W planerze Pani Ewy podoba mi się wszystko. Jedyne czego mi w nim brakuje, to większej ilości miejsca na notatki końcowe, oraz kalendarza miesiąca z rubrykami, w których można zaznaczyć ważne dla Nas daty na cały miesiąc, co w małej wersji kalendarza jest dosyć problematyczne.
Ponadto brakuje mi również na końcu plannera miejsca na ważne kontakty. Często bowiem, jak się z kimś spotykamy i nie zawsze mamy możliwość wymiany się wizytówkami czy telefon, akurat odmawia Nam posłuszeństwa, aby mieć miejsce gdzie zapiszemy nie tylko czyjś numer, ale np. także adres mailowy czy telefon.
Reszta jest dla mnie jak najbardziej na plus.

Planner, jak sama nazwa wskazuje, powinien mieć miejsce na planowanie, na notatki, być jak zeszyt, tylko w rozbudowanej formie i z kalendarzem. Wtedy sprawdza się najlepiej.

A jakich Wy plannerów będziecie używać w tym roku? A może jesteście otwarci na korzystanie z kilku?
Ja mam tak wiele tematów, którymi się zajmuje, że podejrzewam każdy model znalazłby swoje miejsce w moim życiu :) Ale planner Pani Ewy a pewno będzie jednym z bardziej kluczowych, przede wszystkim na wielkość i będzie ze mną w każdym miejscu :)



Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów