Day Up, czyli nowy dzień czas zacząć


Są w moim życiu dni, kiedy nie zawsze jest dobrze. Czasami wstaje już zmęczona,  motywacji nie mam nawet do tego by się ładniej ubrać, zrobić makijaż czy lepiej ułożyć włosy.

Niektórzy powiedzą - to kwestia nastawienia, inni - to zależy od nas, jeszcze inni  - trzeba mieć cel, a ja uważam, że żadna z tych rzeczy nie ma najmniejszego znaczenia, kiedy po prostu nie ma się motywacji do niczego.

Dlaczego w moim życiu wypadają gorsze dni, w których nie widzę nadziei na nic, że nie widzę, aby kiedykolwiek spełniły się wreszcie moje marzenia? Po pierwsze dlatego, że w moim życiu nie ma osób, którzy są dla mnie motywatorami. Wierzyć muszę sama w siebie, bo poza rodziną, nie spotkałam za wiele osób, które wierzyłyby we mnie na tyle by mnie wesprzeć w czymkolwiek, nie mówiąc już o tym, że nie widzieli nigdy moich możliwości i nie wierzyli w ich powodzenie.
Każdego dnia muszę motywować się sama i znalazłam kilka sposobów jak to robić. Ale, aby życie było przyjemniejsze i poza motywacją życiową była również motywacja energetyczna ważne są także przyjemności różnego rodzaju.


Jedną z takich przyjemności jest Day Up - przekąska, którą można zabrać wszędzie, bo nie musi być przechowywana w lodówce. Świetne opakowanie, które zajmuje mało miejsca (szczególnie w damskiej torebce), wygodne  w użytkowaniu, a sama przekąska smaczna i energetyzująca.

Day Up towarzyszył mi przez całą wizytę na See Bloggers, a ostatnio otrzymałam również pyszną przesyłkę od Day Up jako nagrodę za udział w konkursie.



Day Up tworzą świetni ludzie z pasją i trzymam za nich kciuki, aby każdy dzień przynosił im jak najwięcej pysznych, pozytywnych dni, aby byli zawsze pionierami w swoim pomyśle i każdego dnia się rozwijali.

Co do produktu to jest to świetne rozwiązanie na wakacje. Jadąc w góry, nad morze, podróżując samochodem, pociągiem, biegając, jeżdżąc na rowerze, jeżdżąc na rolkach, chodząc do pracy, w pracy, a nawet w domu jako świetny przysmak - wszędzie Day Up się sprawdza i ja to przetestowałam. Co prawda tak szybko skosztowałam otrzymaną paczkę, że nie podzielę się z Wami miejscami, w których Day Up zjadłam, ale mogę powiedzieć jedno - pyszny smak jak dla mnie to ten z kakao, ale uważam, że każdy musi wybrać swój ulubiony smak, aby dostrzec różnicę w smaku, detalach.


Wiele osób myli przekąskę z przekąską dla dzieci, ale jest to przede wszystkim smakołyk dla dorosłych, więc nie myślcie, że to nie dla Was - jeżeli jeszcze nie próbowaliście.

A jak próbowaliście to jakie są Wasze ulubione smaki Day Up i gdzie najczęściej je ze sobą zabieracie? A może nie znacie tego produktu i macie do mnie jakieś pytania? 
Chętnie Wam odpowiem na wszelkie pytania jeżeli takowe macie, więc piszcie śmiało w komentarzach Wasze odczucia i pytania.




Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów