suchy szampon Batiste - recenzja


Stosowaliście kiedyś suchy szampon?
Ja miałam taką okazję po raz pierwszy w tym roku.
Suchy szampon dostałam na evencie See Blogger dla blogerów, jako paczka powitalna na spotkaniu. 
W porównaniu do innych blogerów, którzy szastają pieniędzmi - bo przecież tyle zarabiają na blogowaniu - ja korzystałam z atrakcji i prezentów, które otrzymywałam od marek, bo nie należę jeszcze do tej grupy zamożnych blogasków. Więc skoro czegoś nie znam i nie używałam, to wychodzę z założenia, że warto poznać, przetestować i osobiście stwierdzić czy to dla mnie.
Jak mam wyrażać opinię o czymś skoro tego nie poznam? Jak mam wiedzieć czy to dla mnie, skoro nie spróbuje? Ja mogę obiektywnie coś ocenić jak poznam to bliżej i jak sprawdzę czy warto.

Należę do osób, które chcą żyć pełnią życia i próbować nowych rzeczy, więc współczuję wszystkim tym, którzy bojąc się opinii innych udają, że nie potrzebują nowo wprowadzonych na rynek produktów, że to ich nie rusza, że nie potrzebują. Współczuję i gratuluje jednakowo, że są tak wszechstronni, że nowe produkty sprawdzają zanim wyjdą z produkcji, ale opowiadają później o nich niestworzone rzeczy. Mi to dokładnie przypomina to samo jak niektórzy oceniają innych, zamiast ich najpierw poznać. Opiniują i wystawiają ocenę, mimo, że nic o człowieku nie wiedzą.
Mam nadzieję, że Wy jako moi odbiorcy jesteście równie otwarci na świat jak i ja, i nie wydajecie pochopnych opinii zanim kogoś, czegoś nie poznacie. Nie przez plotki, tylko samodzielnie. Plotki to zawsze zmodyfikowana treść - pamiętajcie.

O zachowaniach ludzi mogłabym się jeszcze rozpisywać - sporo skrajnych doświadczeń mam związanych z ludźmi, których spotkałam na swojej drodze. Ale dzisiaj nie o tym (jeżeli o moim postrzeganiu świata będziecie chcieli poczytać, to zapraszam do innych postów na tym blogu i na mój kanał youtube - wielu przydatnych informacji będziecie mogli się z nich dowiedzieć), dzisiaj o suchym szamponie.

Lubię innowacje i nowoczesne rzeczy. Jest to moja pasja od lat, która nigdy nie zginie, a którą to opisuje na swoim drugim blogu - portalu. Suchy szampon jest taką innowacją, i po części byłby idealnym tematem na drugiego bloga, ale doszłam do wniosku, że skoro mój blog osobisty porusza tematy stylizacji, urody i stworzenia swojej własnej metamorfozy, którą każdy może na moim przykładzie sam sobie w domu wykonać, to powinnam poruszyć temat suchego szamponu właśnie tutaj.

Suchy szampon to produkt, który każdy powinien mieć w swoim domu. Jest to produkt, który nie tyle pozwala użytkować go do codziennej pielęgnacji włosów, ale być przede wszystkim szybkim wsparciem, kiedy jesteśmy cały dzień na nogach i nie mamy warunków albo czasu by ponownie umyć głowę, bądź też dużo podróżujemy, nie mamy gdzie się odświeżyć, więc suchy szampon pozwoli Nam wyglądać świeżo przynajmniej przez pewien czas.


Moje włosy są problematyczne, ale po przetestowaniu suchego szamponu byłam zaskoczona tym uczuciem. Faktycznie włosy przy skórze głowy stały się suchsze i tym samym zniknął efekt pojawiającego się przetłuszczania włosów - szczególnie po całym dniu życia czy podróży. Nie wiem jak długo efekt się utrzymuje bo nie miałam potrzeby testować go dłużej niż maksymalnie dwie godziny od nałożenia, ale efekt był dla mnie zadowalający i można dzięki niemu wyglądać świeżo przed dłuższą chwilę. Stosuje się go jak lakier do włosów, więc aplikacja jest bardzo prosta, a dostępność produktu w małym i dużym opakowaniu pozwala zakupić go do domu, jak i wrzucić mniejsze opakowanie do torebki i nosić przy sobie na ratunek włosom w potrzebie.

Jeżeli zatem miałabym go ocenić czy polecić to dla mnie punktacja 9 na 10 (dziewięć, bo nie miałam możliwości sprawdzenia jak długo się utrzymuje i tylko dlatego nie pełna dziesiątka), albo jak kto woli ocen 5+ i mogę śmiało przyznać - trzeba go przetestować na swoich włosach, ale warto to zrobić, bo może okazać się jednym z ulubionych kosmetyków.

A Wy stosowaliście, bądź stosujecie suchy szampon?

Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów