co zrobić w 2019 roku? 9 przydatnych kroków na kolejne 9 miesięcy.



Za Nami już połowa marca.


Można by powiedzieć - kiedy to zleciało? Czas ucieka szybko i nikt go niestety nie zwraca, więc każdą chwilę warto dokładnie i wartościowo rozdzielać.



Macie poczucie straconego czasu? Jeżeli tak - pora to zmienić.



Aby umilić Wam początek roku i zapewne już porzucone postanowienia noworoczne, dzisiaj 9 pomysłów, które warto zrealizować w  tym roku.



Mimo, że nie da się już cofnąć czasu i wrzucić każdej jednej rzeczy na jeden miesiąc, to można je skumulować lub rozłożyć w czasie, ale pomyśleć, czy nie jest to odpowiednia chwila - ten rok - aby wszystko zrobić, by w życiu było łatwiej?



1. Podjąć decyzję o zmianie. Zmianie pracy, miejsca zamieszkania, wyglądu.



Co będzie do tego potrzebne?
Kartka papieru


Co trzeba zrobić?
Wypisać na kartce koszty finansowe jakie trzeb ponieść, żeby tą zmianę dokonać. 
Warto jednak myśleć tak, aby te koszty były jak najmniejsze, albo zerowe (co jest trudne, ale np. przy ćwiczeniach w domu a ćwiczeniach na siłowni, gdzie można zaoszczędzić karnet, kwotę za strój i buty, który w domu nie potrzeba zbyt szykownych zaoszczędzi się finansowo sporo, np. na przyszłe nowe ciuszki, kiedy figura będzie jak trzeba :) )
Warto wypisać także czas jaki sobie na tą zmianę narzucamy - utrzymanie się przy tym pokazuje czy mamy silną wolę.

2. rozpocząć realizacje swojej pasji lub umiejętności, która się Nam podoba, a nie którą trzeba wykonać.



Co będzie do tego potrzebne?
Poszukanie miejsc, w których można pasje zrealizować. Może to być np. kurs pływania, śpiewania, malowania paznokci, kurs pilotowania, spadochroniarstwa, prawo jazdy, robienia biżuterii, gotowania, tańca, tenisa, czy czegoś zupełnie, kompletnie oryginalnego.
Zalezienie miejsc do realizacji pasji w dużych miastach jest bezproblemowa, w mniejszych gorzej. Ale czy np. bycie świetnym w puszczaniu latawców sprawdzi się lepiej w centrum miasta czy na łące?
Nie warto szukać negatywnych argumentów. Jak coś się naprawdę chce, to wszystko jest możliwe.

Co trzeba zrobić?
Zacząć. Takie proste a takie trudne :) Pierwsze kroki zawsze są trudne, a wśród innych nawet często kompromitujące. Ale kiedy dojdzie się do mistrzostwa to będzie się pamiętać kompromitacje, czy będzie się czuło dumę z osiągnięć?



3. wybrać się do miejsca, w którym się jeszcze nie było


Co będzie do tego potrzebne?
Tu często w odpowiedzi, wiele osób bez funduszy powie - "ale żeby gdzieś pojechać potrzebne są pieniądze." Jak dziś pamiętam (i czasami robię to do tej pory) swoje wyjazdy za 1zł w jedną stronę.
Kiedy jeździły Polskie Busy, które nie przetrwały i zostały przejęte przez równie, a nawet lepiej wyposażone Flixbusy, miały w swojej ofercie podróże za 1zł. Kupowałam taki bilet w zapasie na kilka miesięcy naprzód - bo co mi tam stracić złotówkę, jak coś wypadnie to nie pojadę - myślałam. Ale okazywało się zawsze, że jechałam. Podróż ze Szczecina do Krakowa (bo wówczas jechałam w jedną trasę np. zwiedzić Kraków) zajęła mi całą noc. Cały dzień miałam na zwiedzanie i całą noc wracałam tą samą trasą, śpiąc już jak kamień w busie, po tylu wrażeniach całodniowych. I czy do tego były mi potrzebne pieniądze? Tak - na rozgrzewający obiad w Krakowie, bo to był 5 styczeń i akurat spadł tam spory śnieg, oraz na rozgrzewającą kawę, dzięki której miałam siłę czekać na bus powrotny, który odjeżdżał z Krakowa o 23.00. Teraz są dokładnie takie same promocje, tylko trzeba dobrze szukać i planować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
A jak finanse dopisują, to warto wsiąść w samochód lub samolot i wybrać się tam, gdzie zawsze się chciało. Mi marzy się objechać całą Polskę i Europę samochodem, oraz znaleźć się na Santorini. Nigdy nie mogłam tego zrobić, w tym roku zaczynam chociaż od planów, żeby kiedyś to w życiu zrealizować.

Co trzeba zrobić?
Poszukać ciekawych ofert podróży, noclegów, albo po prostu miejsc we własnym mieście, w których się jeszcze nie było. Nikt mi nie powie, że w dużym mieście było się już wszędzie - zawsze się znajdzie miejsce, które warto zobaczyć.



4. zrobić pauzę od social mediów i komputera - przynajmniej na tydzień.


Co będzie do tego potrzebne?
Odcięcie się od internetu :) a tak na serio to nie tylko zwiększa ilość czasu, ale dzięki takiej pauzie w głowie pojawiają się nowe pomysły i rozwiązania na życiowe problemy. Ilość informacji i chaos informacyjny zagłuszają ciszę, która jest najlepszym lekarstwem na duszę i problemy.
Ja w ciągu roku robię kilka takich pauz, bo moja praca polega tylko na pracy przy komputerze i mediach społecznościowych. Gdybym ich nie robiła, to nie powstałyby setki moich nowych pomysłów. Świat się nie zawali, a odpocząć od wszystkiego trzeba umieć.

Co trzeba zrobić?
Wiem, że najtrudniej jest porzucić telefon, na którym obecnie jest teraz wszystko. Ale sposobem jest wyłączenie powiadomień na telefonie, wyłączenie głosu i uprzedzenie najbliższych, że kontaktujecie się tylko w określonej godzinie. Na maila ustawić wystarczy automatyczne odpowiedzi, że nie ma Was tydzień i każdy to zaakceptuje - nie będzie mieć wyboru. Świat się nie zawali, a życie się po tym tygodniu odmieni.



5. zacząć się więcej ruszać


Co będzie do tego potrzebne?
W sumie to nie za wiele, tylko chęci. Celowo nie napisałam ćwiczyć, bo jeżeli ktoś tego nie lubi to niech zacznie tylko chodzić. Ale nie 100 metrów czy 200. Dm wyzwanie - 5 km lub 10 km. Zobaczycie, że przechodzi się je nie wiadomo kiedy, a człowiek wraca z takiego spaceru spocony i pełen uwolnienia, niekiedy lepszego niż męczące bieganie.
Moje spacerowe początki męczyły mnie bardzo. Po powrotach padałam ze zmęczenia i zasypiałam wraz z Florką od tego powietrza i uwolnionej głowy od problemów. Później było coraz lepiej, a teraz lekką ręką przechodzę 15 km nie wiem kiedy. Już po spacerach nie zasypiam, a figura tak się zmienia, że człowiek nie wierzy, ze tyle może dać spacer.
Nie ważne jaką formę ruchu się wybierze. Ważne, żeby codziennie chociaż pół godziny dać organizmowi się wykazać. Po miesiącu, kondycja i zmiana figury - gwarantowane.

Co trzeba zrobić?
Znaleźć najlepsze miejsca do spacerowania (nie chodzi mi o lasy i pola, ale o centra miast i tym samym obejście miasta wszerz i wzdłuż) lub po prostu najlepsze rozwiązanie dla siebie.



6. nauczyć się nowego języka



Co będzie do tego potrzebne?
Przynajmniej 15 minut dziennie na początek. Wiem, że kiedy ma się z konkretnym językiem do czynienia to łatwiej wchodzi i łatwiej się rozmawia, a jak nie ma się styczności, to tak jak u mnie - nie można wydusić z siebie słowa, chociaż wiele się rozumie. To ja też próbuje cały czas. Kiedy nie mogę się nauczyć. Po prostu słucham. Kiedy nie mam czasu na wkuwanie słówek - bez nich ciężko cokolwiek wypowiedzieć :) - to czytam po angielsku i tłumacze nawet wpisy innych ludzi. Tak, aby codziennie z językiem mieć styczność. A jak przyjdzie więcej czasu lub życie pozwoli być mi bardziej regularną powrócę do codziennej nauki. Jedno jest pewne - nie ma co się poddawać i załamywać. Rękami przecież też się można porozumieć :)

Co trzeba zrobić?
Znaleźć przydatne aplikacje na telefon lub słowniki i próbować, próbować i jeszcze raz próbować. Słuchać w samochodzie, biegając, a nawet gotując obiad. Ale jak się uda - wtedy można podbijać świat :)



7. spłacić długi, uregulować należności, odłożyć pieniądze na...


Co będzie do tego potrzebne?
Oczywiście tylko jedno - gotówka. Jak ją zdobyć - pracować i wymagać, bo niestety nie każdy chce za tą pracę płacić. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie grube tysiące złotych straciłam na wykonanej przez siebie pracy (licząc w dziesiątkach tysięcy nie w setkach). I to w tym wszystkim jest najgorsze - nieuczciwi ludzie, którzy chcą mieć wszystko, ale za darmo. Ludzie, którzy zlecają coś, a później tego nie opłacają. Ludzie, którzy dostają gotową pracę, a uważają, że nie mają rzekomo za co zapłacić. Takich tematów mogłabym Wam opisać mnóstwo (jak będziecie chcieli to kiedyś mogę zrobić taki wpis). Przed niewypłacalnymi ludźmi ciężko jest się uchronić, nawet kiedy ma się podpisaną umowę. Bez prawnika na stałe nie wyegzekwuje się od nich żadnych pieniędzy, bo nawet prawnik, do którego idzie się z tą jedną sprawą nie potrafi od dłużnika wyegzekwować pieniędzy. Wówczas, kiedy klient nie płaci, sami możemy wpaść w zadłużenie i to jest właśnie najgorsze. Mimo tego, że czas stracony, praca wykonana i można wyrzucić ją do śmieci, bo co po wykonanej i oddanej pracy jak była darmowa, to jeszcze sami możemy mieć problem z opłatami na czas. Co wtedy robić? Jak nadrobić stracony czas? Jak stworzyć pieniądze z znikąd w jednej chwili, bo przecież nie zdąży się już zrobić niczego innego? To są dylematy nie jednego przedsiębiorcy i o wielu takich sytuacjach słyszałam, szczególnie w budowlance i w tematyce projektowej - w jakiej jestem. 

Dlatego bez względu w jakiej Wy jesteście sytuacji, czy macie fundusze na plusie czy na minusie, idealnym postanowieniem będzie zamknięcie tego co było. Spięcie się, spłata małymi krokami wszystkiego co trzeba, albo odkładanie nadmiaru na ekstra wyjazd, nowe mieszkanie czy samochód, które nie będą musiały być na kredytach. To Wam pokaże czy macie silną wolę, zapał i wytrwałość, a jak się uda - wasza wartość wzrośnie.

Co trzeba zrobić?
Szukać możliwości dodatkowego zarobku. Czy się uda? Nie wiadomo, ale próbować trzeba zawsze.



8. wyrzucić lub sprzedać wszystkie niepotrzebne rzeczy.


Co będzie do tego potrzebne?
Trochę czasu - załóżmy, że tydzień. Najpierw warto zrobić porządki, aby wiedzieć co można sprzedać, oddać, a co po prostu poukładać.
Miałam w swoim życiu taki rok, w którym zrobiłam generalne sprzątanie wszystkiego, co nagromadziło się przez 30 lat. Było to w 2017 roku. Powyrzucałam wtedy wszystkie ubrania, których wiedziałam, że nie będę już nosić, posprzedawałam wszystkie przedmioty, które leżały nieużytkowane od lat. Przestrzeń, która się wtedy zwolniła, spowodowała, że mi zaczęło się lepiej żyć. Niektóre rzeczy leżą do tej pory na kupce - do sprzedania, bo są na tyle nietypowe, że wymagają czasu zanim ktoś je kupi, ale przynajmniej mają swoje miejsce. A jak zostaną na dłużej, to po prostu będą pamiątką dla dalszych pokoleń.
Czy jednak warto wszystko trzymać w domu co źle się Nam kojarzy? Najgorsze to trzymać w domu schowane rzeczy, od osób Nam nieżyczliwych, których "nie wypada" czy "szkoda" wyrzucić. Ale skoro trzymamy to chcemy wracać do tych chwil, czy rozpocząć nowy etap w życiu? Kolejny rok z taką ciekawą datą 2020 powinien być już rokiem, kiedy nie trzeba będzie tracić więcej czasu na porządki.

Co trzeba zrobić?
Najpierw warto podzielić rzeczy. Te które chcemy wyrzucić, dobrze przemyśle czy się nie sprzedadzą. Ja w taki sposób sprzedałam stary telefon, który myślałam, że będzie nieużyteczny. Nigdy nie wiemy co komu się przyda. Nigdy nie wiemy dla kogo nie będzie to marzenie. To, że dla Nas już coś nie ma wartości, nie znaczy, że dla kogoś nie jest najważniejszym przedmiotem do przetrwania. Mam nadzieję, że moje rzeczy pomogły kilku osobom. Pamiętam je do dziś i życzę im jak najlepiej :) tym bardziej, że dwie rzeczy kupiły ode mnie znane osoby, które na co dzień każdy Polak ogląda w telewizji :) Dla mnie samej było to niezmierne zaskoczenie i byłam przeszczęśliwa, że przedmioty te trafiają w dobre ręce :)



9. zadbać o zdrowie

Co będzie do tego potrzebne?
Trochę czasu, inne nawyki, fundusze na badania i dobrzy specjaliści
Dla mnie na tą chwilę najważniejszy, chociaż najtrudniejszy punkt do zrealizowania. Okulista, dentysta, badanie krwi odkładam od kilku lat, bo inne sprawy są znacznie pilniejsze - czytaj sprawy osobiste i zawodowe. Bardzo chciałabym to zmienić, ale wiedząc, że każda z tych spraw wymaga ode mnie nakładów finansowych, które muszę obecnie przeznaczać na coś innego, hamuje moje postanowienia w tym temacie.
Tak czy inaczej, może i Wy musicie zrobić jakieś badania. Jeżeli tak, nie zwlekajcie z tym. Jeżeli wszystko jest u Was ok - wtedy idźcie do lekarza, bo nigdy ie wiadomo jak może Wam życie dać w kość (jak mi) i będziecie musieli przekładać postanowienia z miesiąca na miesiąc. 
Tak czy siak, zdrowie jest najważniejsze, ale ani nie można żyć bez zdrowia, ani nie można żyć bez zarobku, więc czasami trzeba wybrać to co jest pilniejsze. Gdyby świat nie był taki oparty na finansach, pewnie wszyscy bylibyśmy szczęśliwsi. 

Co trzeba zrobić?
Po prostu zacząć. Najpierw odstawić rzeczy, które niszczą, a później po kolei naprawiać to co się w organizmie popsuło.
I pamiętać - i tak co ma być to będzie. 

Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów