Jak skutecznie się motywować?


Ostatnio mam pewną niemoc, po zbyt intensywnej pracy i problemach z tego tygodnia. Poszłam z psem, wracam, włączyłam pierwszy raz tv po chyba 2ch tygodniach i co widzę - film "Nigdy w życiu!" :)
Ale mi tego teraz potrzeba! Jutro będę znowu tryskać energią :)

"Nigdy w życiu"  to jedyny film, który mnie motywuje, bo całe życie dążę do swojego domu.
Na youtube są 3 kobiety, które same wybudowały domy (każda jest w innym wieku). Są dla mnie ogromną inspiracją i motywacją, bo pokazują, że nie muszą być niczyją utrzymanką, aby mieć genialne, cudowne i spełnione życie, i jednocześnie są przeciwieństwem niektórych mężczyzn, którzy ciągle narzekają, że "nic się nie da", "nic nie można", "tego nie zrobią, bo..." itp. Itd.. Kiedy je oglądam i oglądam "Nigdy w życiu", od razu wiem, że jeszcze wszystko przede mną. Że nie będę tylko innym zmieniać wnętrz i otoczenia przez całe życie, ale kiedyś i ja wybuduje dom swoich marzeń :)

Kiedy zmarł mój tato, wiedziałam, że muszę liczyć na siebie. Przez lata uczyło mnie to, żeby sobie radzić bez mężczyzn. 
Czy było łatwo? Czy chciałam tego? 
Nie. Ale co miałam zrobić? Nie miałam wyboru. 
Jednak jedno jest pewne - to mnie tak mocno ukształtowało, że budowa domu też nie byłaby dla mnie problemem.

Motywacji jest pełno - cytaty, książki, muzyka, filmy wszelkiego rodzaju, podcasty, i wiele, wiele innych. Można wszędzie znaleźć motywację do życia. Motywacja jest jednak ulotna, bo ma przynieść wsparcie tylko na chwilę lub w trudnych sytuacjach, kiedy ma być podporą do podniesienia się. Motywować trzeba umieć się jednak samodzielnie.

Skuteczną motywacją nie są dlatego tylko poradniki czy motywatorzy. 
Skuteczną motywacją będą ludzie, którzy doszli do czegoś, do czego samodzielnie chce się dojść. 

Kobiety, które wybudowały same domy, to dla mnie największa motywacja ze wszystkich, bo tylko one pokazały mi, że nie muszą rezygnować ze swoich marzeń, tylko dlatego, że nie ma wokół nich mężczyzny. Zawsze mnie to podnosi, kiedy mi jest ciężko i chce się poddać. Kiedy myślę, że liczenie na kogoś przyniesie mi oczekiwane efekty. Kiedy myślę, że znajdę kogoś kto mi pomoże. Zawsze się zawodzę i zostaje sama, więc patrzenie na nie, jak uparcie dążą do swoich marzeń, pomaga mi zdecydowanie bardziej niż cytaty z książek osób, które w tych książkach mogły opisać fikcje a nie prawdziwe sytuacje (tego nigdy się nie wie).

Skuteczniej zmotywuje Was ktoś kto zajmuje się pasją jaką chcielibyście rozwijać. Nie musicie nawet jej znać, ale jak zobaczycie co ona robi, że potrafi to, o czym Wy marzycie, to dużo sprawniej i prościej będziecie sami się rozwijać.

Dlatego na koniec mam pytanie - czy wy mielibyście odwagę wybudować swój dom, jako przykład, że potraficie? Jaki on by był?


A jeżeli moimi doświadczeniami chcecie się zmotywować, to zapraszam do sklepu, gdzie można zakupić  ebooki :) Będą też podcasty, filmy i audiobooki, ale potrzebuje czasu na ich stworzenie.
A jeżeli potrzebujecie zaprojektować wnętrze, ogród, taras, czy elewacje budynku, to zapraszam do kontaktu mailowego projektanteczka@gmail.com - podeślę linki do mojej firmy i poprojektujemy :)

Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów