Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie czy po tym jak wytrzymują nasze sukcesy?


Wielokrotnie mówię, że mam prorocze sny, bo uważam, że to nie tylko wyjątkowy dar, ale także umiejętność słuchania intuicji, którą może wypracować każdy.
Jedni blokują się na sny, uznając, że nic im się nie śni lub, że to tylko taka “bajeczka”. Ta bajeczka jest jednak oznaką tego, co chcemy przez ten sen uzyskać, więc skoro przekaz nie jest jasny, to za mało słucha się intuicji.
Nie bez powodu moim ulubionym cytatem jest cytat z “Małego Księcia” (bajki dla dorosłych a nie dla dzieci) - “Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”, bo człowiek kieruje się tylko tym co widzi (często patrzy i nie widzi) i jest w stanie pojmować tylko to co jest zmaterializowane, a kiedy coś jest jak sen, uważa, że to tylko taki dodatek do życia.

W tym tygodniu, dzień po dniu, śnili mi się moi dawni przyjaciele. Każdej nocy po jednej osobie. Była ich trójka - dwóch chłopaków i jedna dziewczyna, a raczej powinnam powiedzieć dwóch mężczyzn i jedna kobieta, bo nie tylko byliśmy rówieśnikami, ale Panowie byli ode mnie starsi :)
Są dni, że bardzo za nimi tęsknie, bo byli to ludzie, z którymi rozumiałam się bez słów. Nie ocenili mnie - akceptowali, doceniali, szanowali (do czasu, ale to dłuższa historia). Nasze drogi się rozeszły, po sytuacjach, o których w dużym skrócie mówię w filmie 35 faktów o mnie (można go zobaczyć u mnie na kanale projektanteczka), który pojawi się na 3 rocznice kanału. Zaskoczyło mnie to o tyle mocno, ponieważ pierwszy raz śnili mi się w tym samym czasie (a oni się wzajemnie nie znają) i każdy z nich dał mi do zrozumienia, że stają teraz w mojej obronie. 5 lat musiałam czekać aż dojdzie do nich prawda.
Ten sen powiedział, że wreszcie tak się stało.
Nic już nie powróci, ale cieszę się, że coś do nich wreszcie dotarło. Życzę im jak najlepiej, chociaż nie było ich kiedy u mnie było najtrudniej. Mamy jednak za sobą piękne, pełne radości i szaleństwa wspomnienia :)

Dlatego tak bardzo doceniam ludzi, którzy potrafią być jak jest bardzo źle, bo pokazuje mi to odwagę człowieka. Aby znieść czyjś sukces trzeba umieć także znieść porażkę. Jeżeli ktoś tego nie potrafi, to taka przyjaźń, znajomość czy relacja nigdy nie będzie prawdziwa. Tylko w skrajnie trudnych przypadkach wychodzi prawdziwe człowieczeństwo człowieka. Nie wtedy kiedy jest się przy osobie, która odniosła sukces i wszystko jest dobrze. 

Dlatego ja zawsze mówię: “Jak ktoś nie potrafił być w moim życiu kiedy było najgorzej, nie będzie w nim kiedy będzie najlepiej”, bo słabe psychicznie osoby nie są mi do niczego potrzebne. Stąd też odrzucam ze swojego życia takie osoby, które są tylko tylko wtedy jak jest dobrze. Nie miałyby odwagi być w chwilach trudnych, i na pierwszym zakręcie uciekłyby, gdzie pieprz rośnie :)
Na studiach, kiedy pod wpływem okropnych plotek odwróciło się ode mnie prawie 100 osób, tylko dwie nie uwierzyły w plotki o mnie. Do tej pory je szanuje, mimo, że nie mamy ze sobą kontaktu. Reszta? Żałuje, że kiedykolwiek musiałam spotkać ich w swoim życiu. Zawsze będę nimi gardzić, tak jak oni pogardzili mną, bo ważniejsze dla nich było uwierzenie w fałszywe plotki osoby, która chciała mnie zrzucić z rynku (i niestety udało jej się to już kiedy prowadziłam firmę).

Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, lub  że prawdziwych przyjaciół poznaje się jak znoszą Twój sukces. No i właśnie to jest to co napisałam wyżej. Jeżeli nie potrafią znieść porażki, to i nie będą w stanie znieść sukcesu i odwrotnie. Kiedy są nieprzychylne sukcesom to i odwrócą się przy porażce.
Oba cytaty dotyczą każdej osoby. Jeżeli ktoś docenia przy sukcesie ale nie docenia przy porażce - to nie przyjaźń. Jeżeli ktoś wspiera przy porażce, ale nie wspiera przy sukcesie - to także nie jest przyjaźń.

Jeżeli zastanawiacie się, czy możecie liczyć na swoich przyjaciół wystarczy sprawdzić czy są przy Was w trudnych chwilach i czy cieszą się z Waszego sukcesu. Nie tylko jedną formę, bo jedna nie będzie prawidłowa.

Macie prawdziwych przyjaciół? Jeżeli tak to jak się poznaliście i czy możecie na nich polegać? :)



Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów