Życiowe filmy, które trzeba zobaczyć


Filmy - kiedyś nie oglądałam ich wcale, teraz - dla przyjemności. Nigdy nie byłam kinomaniaczką, nigdy nie byłam pierwsza z premierami, a niektórych filmów z najwyższych światowych półek nie widziałam do dzisiaj (znajomi zawsze się dziwili, że ja filmów nie znam ). Dla mnie film jest dobry nie przez nagrody, trend i popularność związaną tylko z budżetem na reklamę jaką dany film posiada, ale z tym czy zostaje w pamięci. Kiedy chce obejrzeć film, włączam dowolny. Nie skupiam się na recenzjach, opiniach, jego popularności, ani nawet tytule. Dzięki temu odkrywam niezwykłe filmy, ale także gnioty (które jak nie wciągną mnie na początku - wyłączam). Niczym i nikim nie sugeruje się przy wyborze, bo uważam, że tylko samodzielnie mogę ocenić czy dany scenariusz i wykonanie filmu mi się podoba. Czasami jak słyszę jak niektórzy mówią: nie oglądaj tego programu, bo jest zły, to i to jest nie dobre, nie graj w gry, nie oglądaj tych filmów, to myślę sobie - ludzie co z Wami się stało? Czy w dzieciństwie miałoby to dla Was jakiekolwiek znaczenie? Ja patrze na każdy program, film, grę, muzykę, książkę, itp.jak na zwykłe lub niezwykłe dzieło pracy człowieka.


Są filmy, które wzbudzają w człowieku skrajne emocje. Są też takie, które powodują, że chce się żyć, że do duszy przychodzą cudowne wspomnienia, a też takie, które zdumiewają przez to jak świetnie są nagrane.

Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami filami, które uważam, że warto zobaczyć za życia, ponieważ nawet jak Wam się nie spodobają, to przekaz z nich da Wam do myślenia.


Filmy, które zrobiły na mnie wrażenie:


- Śmietnisko 2010 r. reżyseria Lucy Walker - Niezwykły film o sztuce, życiu i tym jak wygląda nasz świat, chociaż tego wcale nie dostrzegamy. Nie mogę tu powiedzieć za wiele, bo dam spoiler filmu, a uważam, że to nie jest film, który się opowiada. Trzeba go zobaczyć. Jest to format dokumentów, ale to taki dokument, że powinien obiec cały świat. Uczy nie oceniać ludzi i dbać o to co się ma, w tym między innymi świat.


- Zapowiedź 2009r. Reżyseria: Alex Proyas - film o niezwykłej historii, przepowiedniach, wizjach, sytuacjach, które mają miejsce stale, ale ciągle wypierane są jako te złe, niemożliwe do istnienia. Świetna obsada, gra aktorska, efekty, wątek. To co się w nim działo, kiedyś mi się śniło, więc zrobił na mnie wrażenie. Film wygląda jak kino akcji, thriller, dramat, s.f., horror, film fabularny, przygodowy i fantasy w jednym. Rzadko coś takiego się zdarza. Trwa aż 2h, ale nawet na minutę nie nudzi. Jeżeli szukacie czegoś ciekawego na wieczór - może Wam się spodoba. Warto zobaczyć.


- Trzy kroki od Siebie 2019r. Reżyseria: Justin Baldoni - życie z mukowiscydozą, film pokazujący co naprawdę w życiu jest ważne i jak warto do życia podchodzić, aby nie narzekać na to co się ma.


- Trzy metry nad niebem 2010r. Reżyseria: Fernando González Molina - film pokazujący czym jest Wielka Miłość. Początek przypomina film dla nastolatków, ale warto poczekać, bo to co w sobie skrywa powoduje, że nieźle się na nim płacze i marzy o przeżyciu w życtu właśnie czegoś takiego.


- Przeznaczenie 2014 Reżyseria: Michael Spierig, Peter Spierig - ten film powinni zobaczyć wszyscy. Uważam, że właśnie tak wygląda życie. Ingerowanie w to co jest nam pisane zakłóca cały bieg zdarzeń i odbiera się sobie lub innym szczęście. Na filmie trzeba się skupić od samego początku. Wtedy zrozumie się cały przekaz i sens jaki jest jego celem.


- The place 2017 Reżyseria: Paolo Genovese - chcesz tego, tamtego, musisz to mieć? A gdyby był ktoś kto spełni Twoje wszystkie życzenia, ale spełnieniem tych marzeń będzie konkretna cena, pójdziesz na to? Zobacz ten film a będziesz wiedzieć o czym mówię. Cały film, do końca jest nie jasny, ale widząc koniec zauważa się wiele powiązań.


- Dom nad jeziorem 2006 Reżyseria: Alejandro Agresti - kolejny film o przeznaczeniu i wielkiej miłości. Uwierzylibyście, że przeżyłam coś takiego samego? Różnica u mnie również miała dwa lata. Wielka Miłość okazała się niespełniona, ale wiem, że znak jaki wtedy dostaliśmy oboje tylko nas w tym utwierdził, że to była wielka miłość. Tak samo jest i tutaj.


Trudniejsze filmy:


- Biały oleander 2003 Reżyseria: Peter Kosminsky - dość trudny film psychologiczny, ale warto go zobaczyć, szczególnie jeżeli ma się trudne relacje z kimś z rodziny. Nie można tego filmu od razu odczytać, ani przewidzieć. Porusza dopiero wtedy kiedy zobaczy się go do końca.


- Philadelphia 1993 Reżyseria: Peter Kosminsky - film o chorobie jaką jest AIDS. Tutaj podałam go jednak nie z tego powodu. Jest to film, który pokazuje pełną dyskryminacje, tylko dlatego, że ktoś jest chory. Nie oceniaj, bo nie wiesz co byś zrobił / zrobiła będąc w takiej sytuacji. Film starszy, ale jedyny w swoim rodzaju.


- Teoria wszystkiego 2014 Reżyseria: James Marsh - kolejny film o chorobie, tym razem geniusza. Zawsze mówię, że własnym ciałem niczego nie zdziałasz - możesz je tylko pokazywać i może Ci służyć, aby mieć lepsze samopoczucie i zdrowie, ale to umysłem i działaniem można po sobie cokolwiek pozostawić na tym świecie i dać szanse na lepsze życie kolejnym pokoleniom.


- Połączenie 2013 Reżyseria: Brad Anderson - Dawno nie widziałam filmu, który mnie tak wciągnął. Były w nim słowa: "-Jesteś koziorożcem, jak ja. Wiesz co to znaczy? -Nie -Że jesteśmy waleczne." Zanim usłyszałam odpowiedź sama dokładnie tak odpowiedziałam. Bez względu na to czy ktoś wierzy w znaki zodiaku czy nie, to wystarczy kogoś o nie zapytać by mieć jak na tacy główne cechy charakteru człowieka. Tak, ja też jestem koziorożcem. Jestem łagodna jak każda maleńka kózka, póki ktoś mi nie nadepnie na odcisk... Wytrzymam kopnięcie, drugie, a za trzecim razem wyciągnę rogi i będę uderzać tak długo aż wygram (oddając takie same kopnięcia jak dostałam). Skacze po skałach, wchodzę tam, gdzie inni się boją i dążę na ten górski szczyt, bo kocham wysokości i te wspaniałe widoki. Ale film nie jest o kozach. Jest o dwóch kobietach - młodej dziewczynie i starszej kobiecie w wieku ok. 35 lat, które są koziorożcami. Łączy je jedno - połączenie. Film trzyma w napięciu.



- Miasto aniołów 1998r. Reżyseria: Brad Silberling - Ten film zdecydowanie powienien zobaczyć każdy i wsłuchać się, że jest w nim Polska modlitwa. Ale nie w tym rzecz. Piękny, o prawdziwej miłości, poza wszelkimi ograniczeniami.


A jak byłam piękna i młoda ;) to uwielbiałam filmy:


- Miłość w rytmie rap 1991 Reżyseria: David Kellogg - film o miłości z dwóch światów, dwóch innych styli życia. A główny bohater - miodzio przystojniaczek :) idealny dla nastolatków i nie tylko :)


- Młodzi gniewni 1995 Reżyseria: John N. Smith - zawsze jakoś się z tym filmem utożsamiałam :) Może ja też taka ciągle młoda i gniewna ;)


A jakie Wy filmy dopisalibyście do tej listy?

Komentarze

  1. Z przyjemnością rzucę okiem na Twoje propozycje. Niektóre znam - np. Dom nad jeziorem. Moje evergreeny to Shawshank redemption oraz The horse whisperer. Całkiem niezłe ostatnio wydały mi się: Premonition oraz Hereafter. Btw, też jestem Koziorożcem - z 15 stycznia.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tyodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów