Jak być silnym psychicznie i fizycznie?

jak-byc-silnym-psychicznie

No właśnie! Wiele osób uważa, że jest silna psychicznie, a jeszcze więcej osób uważa, że jest silna fizycznie. Mi nie chodzi o siłę mięśni, kto ile kilogramów uniesie, bo ilość mięśni nie świadczy o ekstra kondycji np. spędzenia 24 h na nogach - ciągle idąc. Mi nie chodzi o siłę psychiczną, kiedy ktoś uznaje, że przetrwa wszystko, bo ryzykuje. Wystarczy jeden lekki podmuch wiatru i przeciwności, a nagle rzekomo silna osoba wpada w depresje i chce się zabijać, bo w długi wpadła lub sobie z problemem poradzić nie potrafi. Tym nie odznacza się siła psychiczna. 

Jak zatem stać się silnym psychicznie i fizycznie, żeby nawet kiedy przez życie będą przechodzić tornada przeszkód - nic nie da rady Was ugiąć?

Jak być silnym psychicznie?

Zacznę od siły psychicznej, ponieważ po roku światowego zatrzymania przez pandemię mnóstwo ludzi wpadło w przygnębienie lub depresje. To ja powiem tyle (do osób, które mają doła od roku) - właśnie okazało się, że jesteście słabi psychicznie. Pandemia, nawet jakby uśmierciła cały świat i zostalibyście tylko jedni na świecie, w tej chwili zabiłaby i Was - bo nie macie siły psychicznej. Obecną sytuacje z góry przyjęliście jako porażkę życiową i tragedie życiową. A ja Wam powiem, że przyjęłam ją jako dar i bardzo długo na coś takiego czekałam. Pandemia to dar, ponieważ uważam, że każdy na ziemi z góry ma zaplanowaną ilość czasu życia, więc czy umieramy w wieku 15, 20, 50 czy 99 lat - tak się właśnie stanie. Nie ważne czy w zdrowiu, czy w chorobie. 

Znacie taką historyjkę?:

Pewien człowiek poszedł do wróżki i usłyszał, że kolejnego dnia ma umrzeć. Ona poradziła mu, aby na siebie uważał. On odwołał wszystkie spotkania i został w domu. Kiedy felerny dzień przewidzianej śmierci dobiegał końca, położył się do łóżka, szczęśliwy, że uniknął śmierci. I nagle, półka nad jego łóżkiem zaczęła się chybotać. Spadła na niego i uśmierciła go na miejscu.

A znacie cytat: 

"Szczyt przezorności - chodzić na rękach, żeby nie dostać cegłówką w głowę?"

I cytat i historyjka pokazuje, że to co ma się stać i tak się stanie. Przecież i tak wszyscy umrzemy. Robić tragedie z pandemi. Robić tragedie z długów. Robić tragedie, że ktoś Was nie kocha i z tych powodów odbierać sobie życie lub w depresje wpadać? Błagam!!! Chyba naprawdę nie mieliście nigdy poważnych problemów. Ja miałam, więc wiem, że to wszystko to jest nic, przy tym, co naprawdę strasznego mogło Was spotkać. Kataklizmy pogodowe, śmierć kogoś bliskiego w wypadku z kim planowaliście resztę życia, obcięcie nóg, bo w kolizji samochodowej przygniotło Wam nogi. Serio uważacie, że utrata pieniędzy, pracy, porzucenie przez miłość, to powody do depresji? 

A co jeżeli ktoś rzuci na Was czarną magię, a całe życie, stopniowo, będzie Wam upadać, aby doprowadzić Was do całkowitej utraty wszystkiego - znajomych, pieniędzy, pracy, zdrowia, a ostatecznie także do śmierci? Co kiedy diabeł będzie próbował odebrać Wam duszę i będzie powodował paraliż całego ciała? Czy wtedy ukaże się siła psychiczna, czy strach? (niedowiarki nie muszą wierzyć - ja to przeżyłam, stąd wiem, że jestem ogromnie silna psychicznie). Wszystko co ludzkie jest niczym przy bawieniu się z diabłem i czarną magią, a ludzie nadal są tak głupi, że myślą, że mają siłę i jakiekolwiek panowanie nad czymkolwiek. 

Siłę psychiczną możecie  kształtować tylko wtedy, kiedy jest trudno. Jeżeli przychodzą trudności, a Wy popadacie w depresje, to macie dwa wybory - tkwić w tym i pogarszać sytuacje, albo postawić się przeciwnościom jak najgorszemu wrogowi. Ze wszystkiego można wyjść. 

Długi - ugadać z urzędami, komornikami, bankami, prawnikami (też mam teraz długi, wiem co mówię. W depresję nie wpadłam, ale stresuje się już pół roku dzień w dzień i mam nadzieję, że kiedyś się to skończy). 

Miłość, która Was porzuciła? Pora wziąć się za siebie - niech żałuje całe życie co stracił / straciła. Przecież im chodzi o to, żebyście mieli doła, bo to podbudowuje ich ego - jak to Wam bez nich źle. Ja nigdy nie powracam do facetów, którzy mnie nie wybrali, bo jak mówi mój ulubiony cytat: "Nigdy nie rezygnuj z osoby, która Cię kocha i martwi się o Ciebie, bo pewnego dnia zrozumiesz, że straciłeś Księżyc, podczas łapania Gwiazd" . Ja jestem Księżycem, a kto tego nie zauważył i wybrał zwykłą Gwiazdkę - jego problem. Niestety, kiedy sobie to uświadamiają, później każdy do mnie wraca. (serio, co do jednego). A do mnie powrotów nie ma! 

Strata pracy? A po co Ci ta praca, skoro się skończyła? Pora poznać inne dziedziny życia. Bóg daje Ci szansę, a Ty płaczesz nad tym co się skończyło? Przecież to Twoja szansa na ułożenie lepszego życia, na stanie się silnym psychicznie, na nowości i testowanie życia. Na co czekasz? Aż praca do Ciebie przyjdzie? To nie te czasy co 10 lat temu, kiedy pracodawca zabiegał o pracowników. Jeżeli od 10 lat nie zmieniałeś/aś stanowiska, to podpowiem Ci coś - teraz wszędzie musisz wyjść z inicjatywą. Ty uderzaj do pracodawców, a nie czekaj aż ktoś Ci pracę zaproponuje. 

Na każdy problem jest rozwiązanie, ale ludzie ciągle idą na łatwiznę i oczekują, że wszyscy i wszystko zrobią za nich. Też jesteś takim psychicznie słabym leniem, który wszystkich i wszystko tłumaczy, naśladuje, ale nie potrafi się swoim własnym życiem zająć?

jak-byc-silnym-fizycznie

Jak być silnym fizycznie?

Tu temat jest dużo prostszy. Oczywiście jeżeli nie ćwiczyło się wiele lat - ja też zaczęłam ćwiczyć po 10 latach przerwy, to po 5 minutach myślałam, że płuca wypluje i padnę trupem ze zmęczenia - to nie jest to prosta sprawa. Jednak 5 minut każdego dnia, prędzej czy później zwiększy się do godzinnych ćwiczeń i chęci chodzenia lub biegania. Wielokrotnie mówię, żeby nie skupiać się tylko na ciele, bo zdrowie jest dużo ważniejsze i po to te ćwiczenia powinny być robione. Ponadto, kiedyś widziałam film, kiedy umięśniony wysportowany facet miał przebiec pewien odcinek, konkurując z drugim facetem o takiej zwyczajnej posturze. Dodatkowo mieli do tego tor przeszkód do pokonania, więc kondycja była do tego niezbędna. Jak myślicie, kto wygrał? Umięśniony facet przebywający każdego dnia na siłowni, czy mężczyzna który ćwiczył sporadycznie, ale skupiał się na zachowaniu prawidłowej kondycji? Oczywiście ten drugi. Dlaczego? Ponieważ pierwszy był skupiony tylko nad rozbudowaniem mięśni a nie nad wydolnością organizmu. Drugi miał pracę, gdzie całymi dniami był na nogach (więc to zastępowało mu ruch), a do tego od czasu do czasu biegał. Dzięki temu był szybszy i kondycja była lepsza.

Ludzie są bardzo zapatrzeni w ciało, ale siła fizyczna to nie tylko ciało. Kolejny raz wspomnę o kataklizmach, bo nie wiem czy ludzie sobie zdają sprawę co się dzieje na świecie w tej chwili i dziać się będzie, bo jeden kataklizm (np,. wybuchająca lawa) ciągnie za sobą kolejne kataklizmy - np. pęknięcia tektoniczne w innych rejonach ziemi, osuwiska skalne i ziemne, trzęsienia, które następnie będą powodować powodzie. Myślicie, że osoby, które mają siłę w mięśniach lub chwalą się świetnymi sylwetkami w sieci przetrwaliby ucieczkę z miejsc, gdzie pojawiłby się jakikolwiek tego typu kataklizm? Nie, bo to tylko otoczka. To co organizm ma w środku jest dużo ważniejsze, a tam, jeżeli nie ma kondycji, już po godzinie każdy tego typu sytuacją będzie zmęczony i wykończony. Mój rekord bez snu to 52 h przy całodziennej pracy na nogach i pracy fizycznej. Jak myślicie, to świadczy o słabej czy silnej fizyce mojego ciała? 

Ja zawsze mówię tak - chcesz się sprawdzić czy masz siłę fizyczną? Popracuj min. 8h bez przerwy w pracach ziemnych, np. w ogrodzie (tak pracują ogrodnicy - 8h, czasami z 15 minutami przerwy i dalej). Jeżeli wytrwasz pełne 8 h kopania, przerzucania ton kamieni, grysów, grabienia, wsadzania i przenoszenia roślin ważących po ok. 50 - 300 kg, lub ziemi w workach 80 litrowych, a po tych 8h jeszcze wytrwasz cały dzień do 22:00 (przy założeniu, że prace fizyczne wykonujesz od 8:00 rano) i nie będziesz czuć zmęczenia, ani nie będzie chciało Ci się spać - Gratuluje, jesteś silna / silny fizycznie!

Jeżeli nie wytrzymasz nawet godziny ciągle tak pracując - ojj słabiutko, słabiutko.

Ja w taki sposób pracowałam po 14 h dziennie przez 3 miesiące pod rząd (od 6:00 - 20:00), a po tym do 23:00 załatwiałam jeszcze materiały do realizacji. Przyjeżdżałam do domu o 23:00 i do 2:00 projektowałam. Kładłam się spać, aby o 5:00 wstać, bo od 6:00 znowu non stop bez przerw pracowałam fizycznie i musiałam być już na terenie. (i co najśmieszniejsze brakuje mi tego :) )

Chcesz się sprawdzić? 

Ponów mój taki jeden dzień z życia i daj znać, czy Ci się udało i jak się czujesz. :) Ale bez obaw - mi też pękały z bólu wszystkie kości a mięśnie były jednym wielkim zakwasem na początku. Jednak jak pracuje się tak 3 miesiące pod rząd to staje się to normalnością i później już nic nie czuć. Organizm zniesie już wszystko. 

To taki mój iron man w kobiecym wydaniu ;P 

Czy wyglądam teraz jak napakowany testosteronem mężczyzna? No raczej nie. Za to nikt nie zarzuci mi siły fizycznej.  

Kiedy natomiast słyszę mężczyzn, którzy narzekają jak im źle, albo kobiety, które uważają, że są za słabe, żeby się czemuś przeciwstawić lub poradzić sobie w pojedynkę (bez wieszania się na facetach, którzy je do tej pory krzywdzili, albo traktowali z góry jako dodatek do życia), to mi się chce powiedzieć jedno - Serio!!??

To jak to jest, że ja mogę a Ty nie?

Dlaczego nie spróbujesz się sprawdzić? Inaczej nigdy nie poznasz na co Cię stać. Inaczej nigdy nie przeciwstawisz się ludziom, których nie chcesz w swoim życiu. Inaczej nie pokonasz przeciwności losu.

Wiosna w pełni, więc teraz masz możliwość. Przetestuj swoją siłę psychiczną i fizyczną, a nie poddajesz się walkowerem i czekasz, aż wszyscy wszystko za Ciebie zrobią, bo idziesz na łatwiznę. Wieszanie się na kimś i prześlizgiwanie przez życie - To nie życie - to kpina.

Pan Bóg dał nam wolną wolę, więc dlaczego ciągle liczysz na innych - a nie na siebie? 

------------------------------------------------

Zapraszam po więcej przemyśleń:

---------------------------------------------------
Prawa autorskie:
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie czy modyfikowanie treści z tego bloga w formie tekstowej lub audiowizualnej (video) podlega pod prawo karne i będzie egzekwowane.
Więcej w zakładce - prawa autorskie, na górze strony głównej.

Komentarze