SERIA NOWA FIRMA W ROK [#4] PUBLIKACJA


Jak tam przygotowania do Waszej przyszłej firmy? Wcześniejsze punkty już zrobione, czy jeszcze wszystko przed Wami? Pamiętajcie - im dłużej się przygotujecie i dokładniej - tym lepiej. Wasza firma nawet, jeżeli nie utrzyma się na lata, to przynajmniej nie zbankrutujecie w pierwszych kilku miesiącach nowej firmy - a to jest najczęstszy problem przy zakładaniu firmy w biegu, i bez przygotowania - wiem, bo przerabiałam w jednej i drugiej firmie pierwsze miesiące bez zleceń.



Jeżeli potrzebujecie powrócić do wcześniejszych wpisów, możecie to zrobić tutaj:


#1) Przygotowania

#2) Plan

#3) Usługa / Produkt / Oferta


A dzisiaj przechodzimy do publikacji. Co mam na myśli, mówiąc o publikacji? Mam na myśli publikacje swojej oferty i publikacje w social mediach, czyli dokładnie założenie profilu firmy.



Nigdy nie łączcie swojego profilu osobistego z firmą (mimo tego, że każdy tak radzi - ja uważam inaczej, i zaraz Wam powiem dlaczego). Załóżcie odrębny fanpage i strony na instagramie czy w innych social mediach -  tylko pod działalność firmy. Modne stało się łączyć swój profil osobisty z firmą, tyle tylko, że jak firmę zaatakuje nieuczciwa konkurencja (tak jak było to w moim przypadku) to wówczas upadek firmy pogrąża też was. Ja musiałam się później ukrywać, żeby się podnieść, i zajęło mi to kolejne kilka lat. Musiałam wszystkie profile, (które wcześniej budowałam i miały po kilkaset osób obserwujących), blokować i usuwać jak się da, żeby nieuczciwa konkurencja nie wiedziała co robię, bo wtedy cały czas atakowała różnymi podstępnymi zachowaniami (uwaga - to jest zachowanie ludzi malutkich - kopiują Was i obsmarowują za plecami jednocześnie).


Teraz też zawiesiła się na mnie pewna ukrainka, która zawiesiła się także na polskim sponsorze i notorycznie od roku mnie naśladuje (zresztą nie tylko mnie) - głównie przez instagram. Musiałam zablokować profil z jej powodu, żeby się wreszcie jej pozbyć (niestety po Polsku nie rozumie. Dawałam jej to do zrozumienia wiele razy i nic nie pojęła - chyba chce się ze mną w sądzie spotkać za plagiat i naruszenie praw autorskich, które robi notorycznie - no chyba, że wreszcie pojmie co mówię). Nikt na moich plecach wzrastać nie będzie. Ciągle jedzie na plecach innych i myśli, że na naiwną natrafiła. Nauczyła się manipulować innymi i sądzi, że każdy jest taki ślepy i łasy na jej słówka. W głowie się nie mieści, że nadal tacy ludzie po świecie chodzą. Mi to przypomina powtórkę z rozrywki z nieuczciwą konkurencją, której pozbywałam się w taki sam sposób, a wtedy miałam utrudnioną sprawę, bo nie znałam źródła. Teraz wiem dokładnie kto, kiedy i z czego mnie kopiuje - nic ukryć się nie da. Teraz nie mam ani grama tolerancji dla takich zachowań i potrafię być mściwa. Wtedy nie potrafiłam, ale życie uczy. 


Ale dlaczego o tym piszę i podaję Wam ten przykład?


Piszę Wam o tym, bo rozdzielenie profilu osobistego i firmowych, pozwala mi działać mimo toksycznych pasożytów. W tej chwili mogłam zablokować profil osobisty - związany z blogiem - ale profile firmowe działają  dalej, własnym życiem. Konkurencja i takie wieszające się na mnie osoby, o większości moich profili firmowych nie wiedzą, bo są głównie skupione tylko na mojej osobie - i kiedy znowu to mnie będzie ktoś opluwać - firmy działają dalej i nie tracą na tym wcale, bo moja własność jako właściciela jest w nich na drugim miejscu - nie jestem ich twarzą. 


Ponadto, osobne profile dla firmy, pomagają firmom wzrastać, a ludzie nie skupiają się na waszej osobie. Kiedy będziecie kiedyś dążyć do bycia tylko właścicielami firmy, a nie jej pracownikiem (co jest konieczne na początku i nieuniknione), będziecie mogli spokojnie porzucić bycie “twarzą” firmy, bo jej wzrost na tej twarzy się nie opierał. Po jakimś czasie, kiedy firma odniesie sukces, i tak każdy z Was będzie znany w Polsce czy na świecie, ale żeby o tym myśleć - trzeba to robić od samego początku.


Przy rejestracji jednoosobowej działalności i tak rejestrujecie się na imię i nazwisko, ale to nie znaczy, że kiedyś nie przejdziecie na spółkę. Dlatego nazwę firmy warto nadać, mimo osobowej formy.


Dlaczego publikacja pierwszych wpisów powinna pojawić się wcześniej niż założenie firmy? 

Po pierwsze po to, żeby zobaczyć czy będzie zainteresowanie produktem / usługą. Ponadto, aby zobaczyć, że wzrost obserwujących z działań organicznych (czyli bez płacenia reklamy) trochę jednak trwa. To wszystko pozwoli opracować strategię swojej własnej firmy, treści na stronę i wpisy, oraz przygotować wszelkie możliwe grafiki przydatne do promocji marki przez sieć. Kiedy wszystko wydarzy się sprintem, to założyć firmę możecie z dnia na dzień, ale jak nie, wtedy będziecie mieć czas, aż do momentu kiedy zacznie się to rozkręcać. Po założeniu firmy nie będzie już na to czasu. Wtedy trzeba zrobić wszystko, aby zarabiać.


To tyle na dzisiaj. Zatem do działania - zakładajcie swoje profile dotyczące przyszłych firm. Na końcu tej serii zrobię miejsce, gdzie będziecie mogli się nimi pochwalić i mam nadzieję, że na nich znajdzie się także udostępnienie mojego bloga w podzięce - za to, że te wszystkie kroki zadziały się dzięki niemu :)


A już w grudniu wpis dotyczący księgowości i aspektów prawnych. Mam nadzieję, że pojawicie się 15- go grudnia w kolejnym wpisie z tej serii :) Do zobaczenia :)  


 -----------------------------------------------------

Zapraszam po więcej przemyśleń:

Komentarze

POPULARNE POSTY

efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską po 3 tygodniach

dlaczego zaczęłam traktować ludzi z wzajemnością?

Efekty ćwiczeń - porównanie pierwsze - po miesiącu

Kiedy nie ma z kim porozmawiać

Biotyna, czyli jak zaczęłam inaczej ratować włosy?

Tusz bez efektu PANDY ;) - idealny przyjaciel soczewek (haul zakupowy)

Jedziesz na See Bloggers? Co zabrać?

nowe ciało - nowa niewidoczna bielizna - czyli jak spełniam swoje modowe marzenia

mapa marzeń - jak ją zrobić?

Garnier fructis - szybki ratunek dla kręconych włosów